Przejdź do treści
Psychoterapia Praktyczna

Rodzicielstwo

Coaching rodzicielski

Coaching rodzicielski w Bydgoszczy w podejściu „Nowy autorytet” (NVR) Haima Omera. Pomagamy stawiać dziecku granice bez przemocy i zachować obecność w jego życiu. 50 minut.

W coachingu rodzicielskim pracujemy z rodzicem. Rodzic, którego nazywamy centrum dowodzenia rodziny, przygląda się własnym zachowaniom i szuka takich, które poprawią relację z dzieckiem i codzienne życie całej rodziny. Może przyjść jedno z rodziców albo oboje.

Z czym przychodzą rodzice

  • nastolatek zamyka się w pokoju, pogorszyły mu się oceny, a my nie wiemy, czy to już depresja, czy jeszcze dorastanie,
  • dziecko mnie nie słucha, trudno wyegzekwować proste polecenia,
  • jako rodzice mamy różne podejście do wychowania i trudno nam się porozumieć,
  • dziecko jest agresywne wobec bliskich, a my nie reagujemy, bo boimy się oskarżenia o przemoc,
  • w szkole dziecko jest chwalone, a w domu jest rozdrażnione i łatwo wpada w złość albo płacz,
  • jestem zmęczony albo zmęczona rolą „złego policjanta”,
  • trudno oderwać dziecko od telefonu i komputera,
  • podjąłem albo podjęłam decyzję o rozstaniu i chcę dobrze zadbać o dzieci,
  • dziecko nie akceptuje mojego nowego partnera albo partnerki,
  • rodzeństwo ciągle się kłóci.

Drugą liczną grupą są rodzice młodych dorosłych, którzy martwią się o ich samodzielność i nie wiedzą, czego mogą wymagać od pełnoletniego syna albo córki.

Jak przebiega coaching

Na pierwszym spotkaniu rodzic opisuje sytuację ze swojej perspektywy: zachowania dziecka, swoje reakcje i to, co już próbował zrobić. Po nim ustalamy, czego rodzina potrzebuje i czy coaching jest właściwą albo jedyną formą pomocy. Czasem najpierw potrzebna jest praca rodziców jako pary, czasem całej rodziny, a czasem trzeba równolegle przyjrzeć się samemu dziecku.

Gdy zgłaszanym problemem jest przemoc ze strony dziecka, zaczynamy od planu, który poprawi bezpieczeństwo wszystkich domowników, i od odzyskania przez rodzica poczucia sprawczości. Dopiero gdy w domu jest bezpiecznie, zajmujemy się innymi sprawami.

Potem wspólnie pytamy, po co jest trudne zachowanie dziecka: po co samemu dziecku, każdemu z rodziców, rodzicom jako parze i całej rodzinie. Rodzic, który najlepiej zna swoje dziecko, wybiera najbardziej prawdopodobną odpowiedź, a następnie sprawdza ją w domu: zmienia własne zachowanie i obserwuje, jak reaguje dziecko. To, co działa, wzmacniamy, a z tego, co nie pomaga, rezygnujemy.

O zakończeniu decyduje rodzic, gdy uzna, że zmiany u niego i w rodzinie są wystarczające. Na koniec podsumowujemy pracę i omawiamy, co robić, gdyby trudne zachowania wróciły. Całość trwa od kilku do kilkunastu spotkań.

Nowy autorytet

Pracujemy w podejściu „Nowy autorytet” Haima Omera. Zamiast budować autorytet na bezwzględnym posłuszeństwie i strachu, zakłada ono stabilną obecność rodzica i żywą relację z dzieckiem. Rodzic skupia się na kontroli własnych reakcji, a nie na kontrolowaniu dziecka. Zamiast trzymać problem w tajemnicy, mówi o nim otoczeniu i szuka wsparcia. Kary, groźby i krzyki stopniowo zastępują narzędzia oporu bez przemocy (NVR) i cierpliwość.

Czy dziecko bierze udział w spotkaniach

Zwykle nie. Pracujemy z tym, co opowiada rodzic. Czasem, gdy są ku temu powody, zapraszamy jednorazowo starsze dziecko, powyżej 10 roku życia, na wspólne spotkanie z rodzicami.

Gdy przychodzi tylko jeden rodzic, coaching też może pomóc, bo zmiana jednej osoby w rodzinie wywołuje reakcję pozostałych. Rodzic dzieli się wtedy z drugim tym, czego się dowiedział, i zaprasza go do pomocy na miarę jego możliwości.

Czy jestem złym rodzicem

To pytanie słyszymy najczęściej. Często brzmi raczej jak przekonanie i powstrzymuje rodzica przed szukaniem pomocy. Rodzice, którzy zastanawiają się nad swoim wpływem na dziecko, są dojrzali i odpowiedzialni. Problemy dzieci nie są prostym skutkiem błędów wychowawczych, a poczucie winy odbiera siły potrzebne do działania. Dobry rodzic nie musi być nieomylny, ma być obecny przy dziecku.

Pracujemy nad jedyną zmianą, na którą rodzic ma pewny wpływ: nad zmianą w jego myśleniu i działaniu. Nie dajemy gotowych porad z poradników. Szukamy rozwiązań dopasowanych do konkretnej rodziny, jej zasobów i ograniczeń. Trwała zmiana wymaga czasu.

Coaching, terapia dziecka czy terapia rodzinna

Te formy różnią się tym, kto pracuje. W coachingu pracuje rodzic i nie potrzebujemy zgody ani zaangażowania dziecka. Terapia dziecka skupia się na samopoczuciu i funkcjonowaniu dziecka. W terapii rodzinnej pracują rodzice i dzieci, zwłaszcza nastolatki i młodzi dorośli. Im młodsze dziecko albo im mniej zależy mu na zmianie, tym lepszym wyborem jest coaching. Terapia rodzinna może być jego dobrą kontynuacją. Zobacz: terapia rodzinna i psychoterapia dzieci i młodzieży.

Kiedy coaching nie jest możliwy

Coaching nie jest możliwy, gdy rodzic przekracza granice dziecka i stosuje wobec niego przemoc. Wtedy najpierw trzeba zadbać o bezpieczeństwo rodziny: założyć Niebieską Kartę, a rodzic stosujący przemoc powinien podjąć specjalistyczną terapię. Najpierw trzeba też zająć się zdrowiem rodzica, gdy rodzina nie funkcjonuje z powodu uzależnienia albo nieleczonej choroby psychicznej. Coaching nie pomoże również rodzicom w przewlekłym konflikcie, często sądowym, w którym jedno nie potrafi odbudować zaufania do drugiego. Wtedy lepsza jest mediacja albo inna specjalistyczna pomoc.

Pierwsza wizyta

  1. Zadzwoń do rejestracji: 52 377 78 16 (pon–pt 9–18). Rejestracja pomoże wybrać specjalistkę i zaproponuje termin; przez telefon nie dopytujemy o trudności.
  2. Konsultacja trwa 50 minut. Zwykle odbywają się dwie albo trzy konsultacje, zanim razem zdecydujemy o terapii.
  3. Jeśli decydujesz się na terapię, podpisujesz pisemny kontrakt. Wizytę można odwołać bezpłatnie najpóźniej 48 godzin wcześniej.

Gdy zagrożone jest życie albo zdrowie, nie czekaj na termin: zadzwoń pod 112 albo 800 70 2222 (całą dobę, bezpłatnie).

Umów konsultację

Zadzwoń do rejestracji. Pomożemy wybrać osobę i formę spotkania.

Zadzwoń Umów konsultację